Friday, November 6, 2009

Kolejny poważny krok ku światowej wojnie religijnej.

Zarządzenie w sprawie krzyża budzi oburzenie

A crucifix is seen on a wall as a student writes on a blackboard in a school classroom in Rome November 3, 2009.

Europejski Trybunał Praw Człowieka zarządził, że religijne symbole w szkołach włoskich mogą niepokoić dzieci, które nie są Chrześcijanami.

http://www.naszdziennik.pl/index.php?typ=po&dat=20091105&id=po61.txt

W tym linku jest komentarz na temat tego wydarzenia.

Mnie natomiast bulwersuje zupełnie co innego.

Znając wiele tajemnic planów NWO widzę wyraźnie, że narody pod berłem Bestii z Objawienia oraz Watykanu dążą bardzo wyraźnie do największej religijnej konfrontacji, jaką świat do tej pory widział.

Często przypominam złowrogi plan trzeciej wojny światowej, jaki podał nam Albert Pike. Plan ten otrzymał on w demonicznej wizji już w roku 1871 i w tymże roku została ona po raz pierwszy opublikowana.

Szczegóły w linku - II Wojna Światowa

Widać wyraźnie jak na dłoni, że plany te są realizowane z przerażającą determinacją i niepokoje religijne są przez media oraz przez sądy stopniowo i systematycznie podsycane.

Jest oczywiste, że wystarczy posadzić Muzułmanów, Żydów, Chrześcijan, Hidnusów czy... Satanistów w jednym miejscu oraz sprowokować ich przywódców do energicznej walki o swoją, 'jedynie słuszną religię' spowoduje wysoce niebezpieczny i krwawy konflikt.

Aby to wyraźnie widoczne.

Przywódcy światowi robią to precyzyjnie i dokładnie, oraz robią to na wielką skalę. Pod pozorami multikulturalizmu robi się niezwykłe zamieszanie - typową receptę na wywołanie konfliktu. Przyjmuje się emigrantów że wszystkich części świata, w których USA wywołują wojny czy zatargi. Przerażeni ludzie uciekają z zagrożonych obszarów i tym uciekinierom daje się najczęściej znacznie większe przywileje niż mieszkańcom państw, w których emigranci są gośćmi. Pomiedzy nimi są umieszczani prowodyrzy, którzy po zamieszkaniu w państwie o tradycjach chrześcijańskich rozpoczynają wywieranie stopniowego nacisku na wprowadzanie własnych wierzeń religijnych oraz dyskryminację religijną oraz rasową narodu, w którym zamieszkali.

Daje się im znaczne zapomogi, udziela bezpłatnej opieki lekarskiej, której płacący wysokie podatki sami nie są w stanie bezpłatnie otrzymać.

Przywódcy takich państw z jednej strony wysyłają wojska, w celu mordowania niewinnych ludzi - ramie w ramię z USA - robi tak Australia a nawet Polska. W tym przypadku nie liczy sie życie żadnego człowieka z żołnierzem wykonujacym rozkazy zabijania włącznie.

Z drugiej strony przywódcy państw zamydlaja nam oczy poprzez media przekonując nas, że ich celem nie jest mordowanie ale... niesienie pomocy nieszczęsnym uciekinierom z obszarów dotkniętych wojnami, które oni sami wywołali oraz sfinansowali.

Ci sami, którzy bez zmróżenia oka sumienia powodują owe wojny oraz masę nieszczęść, uchodzą po tem za wielkich dobroczyńców kosztem... własnych podatników, którzy nie tylko płacą na emigrantów ale także płacą za wywoływanie owych wojen.

Perfidia rządzących nie ma żadnych granic.

W ten sposób zdołano już wymieszać dokładnie niemal wszelkie rasy i religie w Europie i w USA.

Materiał wybuchowy jest gotowy - wystarczy podać ogień aby ta mieszanka eksplodowała.

Decyzja Europejskiego Trybunału jest jedną z takich ognisk zapalnych. Możemy się spodziewać znacznie więcej takich akcji, które ultymatywnie doprowadzą do wybuchu III Wojny Światowej.

Wszystki idzie zgodnie z planem Lucyfera, który został ujawniony Albertowi Pike już w roku 1871.

Cóż wspólnego z tym wszystkim ma Watykan czyli KRK?

Spójrzmy na ostanie zdjęcie Papieża.

Na pogańskiej tiarze widać dwie gwiazdy Dawida, czyli symbol Izraela!

Wiadomo także, że UE jest tworem KRK i Watykan nią zarządza. Jakim cudem Watykan pozwolił Europejskiemu Trybunałowi na taki werdykt?

Czy KRK miał na to jakikolwiek wpływ?

Czy KRK zaprostetował i zadeklarował walkę sądową w tej sprawie?

Najwyraźniej widać, że wszystko zmierza ku urzeczywistnieniu owego diabolicznego planu.

Co jest znamienne, coraz wyraźniej widać, że nastepuje niezmordowany atak tak na Chrześcijaństwo jak i na rasę białego

człowieka. Znacznie więcej w linku - Wojna przeciwko białym

Znacznie więcej na temat walki z chrześcijaństwem w linku - Wielka wojna duchowa


Zdjęcie z lewej przedstawia powiększoną część zdjęcia Papieża. Wyraźnie widać dwie gwiazdy Dawida - symbol i flagę Izraela. Gwoli ciekawości, Watykan jest właścicielem większośći terenu Jerozolimy.

Wiele detali owej światowej konspiracji w linku

http://www.zbawienie.com

PS. Chciałbym dodać, że nie jestem zwolennikiem krzyża, który uważam za czyste bałwochwalstwo.

Celem tego artykułu jest ukazanie rzeczywistych planów lucyferianistów a nie obrona krzyża.





2 comments:

ra.wu said...

Plany "lucyerianistów" są takie żeby co dzień do popołudniowej (oczywiście czarnej) kawy za miast kremówki zjadać jedno chrześcijańskie niemowlę :D
A na tiarze Papierza po za dwoma gwiazdami Dawida pojawia się odwrócony krzyż którego przedłużenie stanowi zacny papieski nochal.
Wcześniej byli Żydzi i czarownice, dziś są "luceferianiści".
Jak się czujecie wzbudzając w ludziach przerażenie?
Niestety stało się tak że internet daje urojoną władzę również i takim kanaliom...
Antychrześcijanin

ra.wu said...

Szkoły i urzędy państwowe nie są miejscem do prowadzenia mimowolnej agitki religijnej, ani jedynej słusznej religii, ani żadnej innej. W prywatnych domach, zakładach pracy, sklepach itd niech sobie każdy wiesza co mu się podoba. Ale miejsca użyteczności publicznej nie powinny być miejscem do demonstrowania symboli religijnych.

Tak się szczycie przynależnością do białej rasy, tak bardzo ubolewacie nad jej "mieszaniem" się z innymi rasami?!
To ja wam coś powiem. W ogólnym globalnym rozrachunku tzw biała rasa jest w mniejszości. Po za tym o rasach możemy mówić w odniesieniu do zwierząt, ludzie należą do jednej ludzkiej rasy, a podział na rasy pod względem koloru skóry jest poglądem XIX wiecznym i raczej mocno nieaktualnym w świetle odkryć dzisiejszej genetyki. Ale pewnie Wy nie przyjmujecie tego do wiadomości i uważacie że nauka jest narzędzie "Lucyferianistów".
Anychrześcijanin