Saturday, November 20, 2010

Masowe pojawianie się UFO

W ostatnich kilku tygodniach można było zaobserwować masywną ilość znaków na niebie, czyli pojawianie się UFO.

Poniższy film ukazuje kilka takich obserwacji, które pojawiły się w przeciągu zaledwie kilkunastu dni!



Najwyraźniej coś się szykuje i pojawianie się coraz częstsze UFO w najrozmaitszych formach sugeruje niedwuznacznie, że jesteśmy coraz intensywniej przygotowywani do akceptacji istnienia życia w kosmosie.



Ale nie tylko chodzi o istnienie owego życia.

Chodzi o to, że przedstawiciele z kosmosu także przebywają na ziemi i kontaktują się z wieloma szczególnie uprzywilejowanymi swymi przedstawicielami.Jednym z ich przedstawicieli jest Dawid Icke. Istnieje także wielu innych, jak Alex Collier.

Temat ten wymaga wielu godzin przestudiowania masy nonsensów, aby czegoś konkretnego się dowiedzieć.

Niemniej cały ten schemat wygląda mniej więcej tak.

Istnieją dwie grupy aliens, przyjaznych i nieprzyjaznych.

Jedna grupa, ta przyjazna to grupa często wyglądająca jak gady, smoki czy inne stworzenia. Grupa ta ma żywy interes aby pomóc nam, biednym ziemianom w walce przeciwko owej strasznej grupie innych alienów,
którzy często przybierają postacie aniołów czy innych świetlistych niebiańskich stworzeń, które swym wyglądem chcą na zwieść.

Ci źli potrzebują pokarmu duchowego, duchowej energii, bez której nie mogą się obyć i istnieć. Na ich planetach istnieje groźba pochłonięcia ich przez wielką czarną dziurę, która z powodu braku ich własnej energii będzie w stanie ich unicestwić.

Aby się ratować, przybywają oni na ziemię żywiąc się naszą energią i planują nasz wszystkich zniszczyć, aby posiąść naszą energię. Najpierw planują oni poprzez ustanowione Stargate, które pochwycą zwiedzonych ludzi, przeniosą do ich systemu i ludzie ci posłużą im jako pokarm - tak duchowy jak i cielesny. Porwani zostaną zjedzeni także w sposób fizyczny.

Ci dobrzy alieni to tzw.watchers czyli nadzorcy naszej ziemi, istoty, które zainwestowały w naszą pomyślność i bezinteresownie chcą nam pomóc w odparciu propagandy tych złych alienów. Uczą nas za pomocą wybranych przez siebie guru nauk o kosmosie, o zbiorowej świadomości, przygotowują ns do roku 2012 w którym to owa świadomość znacznie przyspieszy i znajdziemy się w jakimś innym innym wymiarze oraz innej gęstości.

Jak widać z tego krótkiego opisu, ogólnie jest to jeden wielki nonsens, który ma dla wielu z nas żywotne znaczenie.

Jest oczywiste, że jest to kontra propaganda skierowana przeciwko Chrystusowi i jego aniołom.


Czytałem wiele materiałów na ten temat kiedy tylko otrzymałem dostęp do internetu. Niemniej zbywałem to jako zupełne bajki wyssane całkowicie z palca. W chwili obecnej widać jednak wyraźnie, że owe bajki są wspierane coraz częściej na niespotykaną dotychczas skalę za pomocą albo nieznanej nam technologii, albo za pomocą działań owych Watchers czyli... demonów!

Większość ludzi traktowała dotychczas opowieści Alexa Colliera czy Dawida Icke z wielkim przymrużeniem oka. Jednak w obliczu tak masowych pokazów, jakie widać na tych filmach, widać wyraźnie, że ludzie ci na pewno posiadają kontakt z Watcherami i otrzymują od nich bardzo detaliczne oraz niezwykle skomplikowane instrukcje.

Wygląda na to, że akcja ukazywania coraz częstszych pojazdów czy świateł UFO ma na celu zapędzenie nas do głębszego poszukiwania i poznania owych posłań wprost od ich pośredników czy też... mediów.

Cop mnie zupełnie zaskoczyło, to potwierdzenie PORWANIA. Strategia Watcherów to kontra propaganda, mająca na celu 'wyjaśnienie' celów porwania oraz przedstawienie sił powodujących porwanie jako... kanibali kosmicznych.

Co najdziwniejsze, większość religii chrześcijańskich całkowicie odrzuca naukę biblijną o porwaniu! http://www.zbawienie.com/porwanie.htm

Najprawdopodobniej zbliża się wielki okres masowej indoktrynacji UFO, którego celem jest wymazanie z naszych umysłów Boga i jego Syna. Biblia wyraźnie zapowiada taki okres masowych rzekomych cudów oraz masowego zwiedzenia.

Bądźmy uważni i nie dajmy się zwieść owej coraz bardziej intensywnej propagandzie.

II Tesaloniczan 2:(7) Albowiem tajemna moc nieprawości już działa, tajemna dopóty, dopóki ten, który teraz powstrzymuje, nie zejdzie z pola. (8) A wtedy objawi się ów niegodziwiec, którego Pan Jezus zabije tchnieniem ust swoich i zniweczy blaskiem przyjścia swego. (9) A ów niegodziwiec przyjdzie za sprawą szatana z wszelką mocą, wśród znaków i rzekomych cudów, (10) i wśród wszelkich podstępnych oszustw wobec tych, którzy mają zginąć, ponieważ nie przyjęli miłości prawdy, która mogła ich zbawić. (11) I dlatego zsyła Bóg na nich ostry obłęd, tak iż wierzą kłamstwu, (12) aby zostali osądzeni wszyscy, którzy nie uwierzyli prawdzie, lecz znaleźli upodobanie w nieprawości.

Thursday, November 18, 2010

Obama mówi Żydom – “Wystarczy!”

Artykuł Texe Marrsa, w którym ukazuje on swoje obserwacje względem prezydenta USA, Obamy.

Link – http://www.texemarrs.com/102010/obama_tells_jews_no_more.htm

Od ostatnich dwóch miesięcy Barrack Obama praktycznie jest w stanie wojny z wieloma Żydami amerykańskiej administracji. Zgodnie z Texe Obama rozpoczął ostry kontratak przeciwko Żydom, którzy formują banki USA, media oraz wiodą główna rolę w wielu dziedzinach życia politycznego.

Jako odpowiedź media w rękach żydowskich rozwijają kampanię anty Obama. Upraszczają streszczenie tego artykułu, media chwaliły Obamę, kiedy on przekazywał pieniądze w ręce bankierów żydowskich. Kiedy banki otrzymywały olbrzymie kwoty, Obama był zbawicielem USA.

Obecnie wszelkie poczynania Obamy, które mogłyby nieco uzdrowić chylącą się ku upadkowi gospodarkę USA spotykają się z ostrym krytycyzmem.

Texe przypuszcza, że Obama podzieli los Johna Kennedy’ego za przeciwstawianie się woli żydowskich oligarchów.

Moim zdaniem, Obama jest pro watykańskim politykiem a jego doradca, Zbigniew Brzezinski jest także znanym pro katolickim politykiem, który ukończył prestiżowy katolicki uniwersytet – Georgetown.

Wygląda więc na to, ze następuje stał pogłębianie konfliktu pomiędzy Watykanem a Syjonizmem, czyli Bestią z Objawienia.

Wednesday, June 2, 2010

Chyba zanosi się na potężną zaiweruchę!!!

Nagle przywódcy światowi rezygnują ze swoich stanowisk. Jedni rezygnują, inni są po prostu mordowani.

Kilka przykładów.

1. Gordon Brown zrezygnował z pozycji premiera Anglii - Link [EN]
2. Yukio Hatoyama premier Japonii zrezygnował ze stanowiska - Link [EN]
3. Hoerst Koehler, niemiecki prezydent zrezygnował z fotela prezydenckiego - Link [EN]
4. Włoski premier Romano Prodi zrezygnował w lutym - Link [EN]
5. Nepalski premier, Madav Kumar Nepal zrezygnował - Link [EN]
6. Kurdygistan - podobna rezygnacja.
7. Lech Kaczyński także... 'zrezygnował', wszyscy wiemy w jaki sposób.

Istnieje także teoria - jeszcze niesprawdzona, że ponad 50 szefów biznesów telekominukacyjnych, elektrowni, oraz banków także poddało się do dymisji czy też ustąpiło ze swoich stanowisk w ciągu ostatnich kilku tygodni.

Jakie można z tego wyciągnąć wnioski?

Najwyraźniej rezygnują ludzie, którzy doskonale wiedzą co się dzieje. Ale jest jeszcze gorzej. Ludzie ci wiedzą lub wiedzieli, na co się zanosi.

Jak wielu z się domyśla, zanosi się na III Wojnę Światową.

Jest wielce prawdopodobne, że wielu z tych ludzi nie chce mieć w ewentualnymi zbrodniami przeciwko ludzkości niczego wspólnego. Być może wielu z nich sumienia nie pozwalają na to, aby mieć być może miliony ludzkich istnień na sumieniu.

Jedno wydaje się być pewnym - zanosi się na rozpętanie czystego piekła na ziemi i nie wszyscy chcą brać na siebie taką odpowiedzialność.

Jest jasne, że wszyscy przywódcy państw są głęboko związani z satanizmem. Jednak wielu z nich, pomimo pełnego zaufania siepaczy Iluminati, nie chce być częścią owych nieludzkich planów i niektórzy z nich rezygnują z powierzonych im stanowisk z powodu kryzysu sumienia.

Patrząc na to z punktu widzenia Biblii, Słowo Boże stanowczo zapowiada niezwykle trudny okres w dziejach świata, który doprowadzi do wymordowania 1/3 ludności świata.

Biblia także zapowiada bezpośredni atak demonów na ludzkość, demoniczne cuda na wielką skalę oraz masowe zwiedzenie większości ludzi na świecie.


Są jednak tacy, którzy postanowili wycofać się z owego morderczego i nieludzkiego planu.

Owszem, pro globalistyczne media 'wyjaśniają' nam przyczyny owych rezygnacji.

Czy możemy im wierzyć?

Ich wiarygodność jest klasycznie ukazana w słynnych reportażach z morderstwa w Smoleńsku.

Media nie widzą absolutnie żadnego problemu w tym, że Sowieci nie rozumieją dwóch najbardziej podstawowych słów w języku polskim.

O Jezu!
Oraz

O K***a!
Mam na myśli ostatnie słowa ludzi, którzy ponieśli śmierć w Smoleńsku.

Odnośnie czarnych skrzynek - jakoś mam szczęście do spotykania ciekawy osób. Jedną z nich był inżynier, który pracował przy konstrukcjach czarnych skrzynek przeznaczonych dla statków.

Właściciele okrętów także zaczęli stosować czarne skrzynki na statkach, a mój rozmówca był jednym z ich konstruktorów.

Podał mi, że nagrania dokonywane są nie na taśmie, ale na specjalnym drucie stalowym, który jest magnesowany podobnie jak taśma magnetyczna. Oczywiście drut ten jest specjalnie przystosowany do niemal każdych warunków i jest znacznie odporniejszy na ekstremalne skoki temperatur, ciśnienia czy wpływu morskiej wody w wypadku uszkodzenia skrzynek.

Nawet z uszkodzonej skrzynki można swobodnie odczytać informacje w ten sposób zapisane.

Ale, można je... wymazać zwykłym magnesem!

Teraz wiemy dlaczego skrzynki zostały nam zabrane?

Czyli skrzynki w rękach Sowietów... wystarczyło wymazać tylko jedno najważniejsze zdanie, które ujawniłoby rzeczywistych sprawców.

Najprawdopodobniej w tekście była także ukazana metoda zwalenia maszyny na ziemię. Wiele zdań w raporcie ukazano jako nieczytelne.

Dla mnie najciekawsze jest to, dokonano jakimś cudem zamiany ostatnich słów - z "O Jezu" na "O k***a".

Nic dziwnego, że niektórzy politycy nie kwapią się, aby podzielić los polskiego rządu.

Czyżby wiedzieli o tym wcześniej? Kto wie!

Link do jednej z teorii na temat tej 'katastrofy'. Wiadomości ONENET

Monday, May 31, 2010

Itak Izraela na konwój z pomocą dla oblężonych w Gazie.

Trudno przewidzieć jak to się skończy.

Najwyraźniej jest to prowokacja z obydwu stron!

Celowo zorganizowana prowokacja. Wielu oburzy się twierdząc, że jestem po stronie Izraela!

Nie jestem po niczyjej stronie. Jestem po stronie Prawdy i Boga. Incydent ten jest najprawdopodobniej narzędziem do czegoś znacznie większego.

Znając ogólnie metody wywoływania wojen i konfliktów, atak na konwój wygląda na klasyczną prowokację z OBYDWU STRON.

Spójrzmy na to nieco z innego punktu widzenia.

Jakie masz szanse na zorganizowanie kilku okrętów z pomocą dla Gazy?

Do takiej akcji trzeba mieć nie tylko mnóstwo pieniędzy ale także mnóstwo kontaktów. Statki nie są łatwe do wynajęcia i nie stoją w kolejkach czekając na ciebie, abyś je wynajął!

Po za tym ich właściciele są częścią systemu i pracując w takim czy innym systemie Globalizacji są oni częścią NWO!

Jakie szanse masz na to, aby posiadać miliardy dolarów? Musisz być częścią systemu światowego, aby dysponować taką ilością pieniędzy.

Daje to nam wiele do myślenia i rzuca natychmiastowe podejrzenia na to, że Iluminaci planują kolejną fazę zmierzającą do wywołania planowanej przez nich III Wojny Światowej.

Owa faza, to najprawdopodobniej wywołanie konfliktu arabsko-izraelskiego w celu zniszczenia tak państwa Izrael jak i państw Islamu.

Na przygotowane okręty zaproszono niewinnych ludzi, działaczy na rzecz wyzwolenia Palestyny, które być może nie miały niczego wspólnego z prowokacją poza szczerymi chęciami niesienia pomocy pokrzywdzonym Palestyńczykom.

Podobny incydent spowodował wojnę w Wietnamie.

Więcej detali na temat planów trzeciej wojny światowej w linkach:

http://www.zbawienie.com/plan3wojen.htm
http://www.zbawienie.com/3ws.htm

Sytuacja rozbicia samolotu rządowego w Smoleńsku także wydaje się być częścią prowokacji ze strony Rosji.

Widać wyraźnie, że Iluminaci nie odstępują od owego diabolicznego planu i są realizowane z żelazną konsekwencją poszczególne etapy tego planu .

Poniżej link do filmu broniącego Izrael.

http://www.telegraph.co.uk/telegraphtv/7791273/Israeli-army-post-video-on-YouTube.html

Drugi film w drugim linku.

http://www.telegraph.co.uk/news/newsvideo/7789395/Israeli-troops-attack-ship-carrying-aid-to-Gaza.html

Wednesday, May 26, 2010

Historia lubi się powtarzać?


19 października 1986 r. na terytorium RPA rozbił się Tu-134 z prokomunistycznym prezydentem Mozambiku na pokładzie (oprócz niego w samolocie znajdowały się 43 osoby, w tym kilkunastu ministrów i innych ważnych urzędników tego państwa).

Podobnie jak w przypadku katastrofy pod Smoleńskiem, maszyna roztrzaskała się, odchyliwszy się wcześniej o 37 stopni od właściwego toru lotu, a piloci obniżali samolot, zachowując się tak, jakby nie mieli świadomości, na jakiej wysokości się znajdują.

Zignorowali też – tak jak polska załoga – sygnał ostrzegawczy GWPS, który włączył się 32 sekundy przed upadkiem.

Po katastrofie południowoafrykańska policja zabrała wszystkie czarne skrzynki, odmawiając poddania ich niezależnemu badaniu. Oficjalny raport przygotowany przez śledczych RPA do złudzenia przypominał ustalenia Rosjan ws. katastrofy pod Smoleńskiem.

Jego tezy były następujące:

1) samolot prezydenta Mozambiku był w pełni sprawny,
2) wykluczono akt terroru lub sabotażu,
3) załoga nie przestrzegała procedur obowiązujących przy lądowaniu,
4) załoga zignorowała ostrzeżenia GWPS.


Rosjanie, którzy w katastrofie stracili wiernego sojusznika, gwałtownie oprotestowali raport komisji południowoafrykańskiej. Oskarżyli władze RPA o zamach polegający na... zakłóceniu sygnału satelitarnego samolotu.

Wskazywały na to okoliczności wypadku, bardzo przypominające zresztą – jak już wspomnieliśmy – to, co wydarzyło się 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiem.

Po kilkunastu latach okazało się, że w tym akurat przypadku rację mieli komuniści. W styczniu 2003 r. Hans Louw, były agent służb specjalnych rasistowskiego reżimu RPA, przyznał, że samolot został strącony wskutek celowego zakłócenia sygnału satelitarnego przez południowoafrykańskich agentów.

Dodał, że w wypadku niepowodzenia ataku maszyna miała zostać zestrzelona przez jedną z dwóch specjalnych ekip.

Źródło - http://media.wp.pl/kat,1022943,page,3,wid,12303949,wiadomosc.html

Czyli zrobiono to tak!




Moim zdaniem, opartym w wyniku rozmów z pilotami samolotów, historia Smoleńska jest powtórką cytowanej powyżej historii.

Samoloty tego typu i wielkości nigdy nie lądują pilotowane manualnie przez pilotów.

Podczas startów czy zwłaszcza lądowania stosuje się wyłącznie piloty automatyczne, które bezbłędnie sprowadzają samolot w doskonały sposób z określonej wysokości i stopniowo obniżają pułap, szybkość lotu, oraz ciąg silników.

W rezultacie lądowanie jest niezwykle precyzyjne i nawet dla patrzącego z ziemi obserwatora lądowanie wygląda na lądowanie automatyczne.

Istnieje jeszcze jeden czynnik lądowania, o którym niewielu wie!

Często lądowaniu towarzyszą wiry powietrzne, większe lub mniejsze ciśnienie powietrza oraz nagłe i często gwałtowne porywy powietrza tych lotnisk, które nie są chronione przed takimi ewentualnościami.

Automatyczny pilot monitoruje wszelkie owe anomalie i natychmiast automatycznie koryguje moc silników, oraz stery skrzydeł, aby maszynę ustawić w najbardziej bezpiecznej pozycji do lądowania.

Parametrów jest tyle, że kontrola ręczna na takim poziomie jest niemal niemożliwa.

Wyobraźmy sobie samochód, który oprócz dwóch czy trzech silników, często niezależnych posiada stery na skrzydłach i trzeba skorygować nie tylko moc silników podczas gwałtownego podmuchu wiatru, ale i sterowanie skrzydeł, utrzymanie odpowiedniej wysokości oraz szybkości.

Przy takiej masie potężnego i zarazem bezwładnego samolotu ręczna i prawidłowa natychmiastowa poprawka jest niemal niemożliwa!

Tymczasem system stabilizacyjny automatycznego pilota zadziała niemal zawsze bezbłędnie. Dlatego samoloty latają i lądują w często wręcz niemożliwych warunkach atmosferycznych i nie ma wypadków.

Mgła w Smoleńsku nie miała absolutnie żadnego znaczenia. Nie mamy także do dzisiaj nagrania rozmowy pana z wieży z pilotami. Nie jest to bardzo istotne dla sprawy.

Podróże samolotowe są najbezpieczniejszymi ze wszystkich znanych sposobów podróżowania. Tysiące samolotów lata każdego dnia na całym świecie i wypadki zdarzają się niezwykle rzadko.
Piesze wędrówki są bardziej niebezpieczne niż loty.

Jedna pani, ciężko przestraszona pasażerka opowiadała mi, że podczas wielkiej burzy samolot podchodził do lądowania w Perth i w momencie, kiedy niemal dotykał kołami asfaltu, nastąpił gwałtowny poryw wiatru, który przechylił samolot tak bardzo, że lewy silnik, według jej oceny był około 10 cm od asfaltu.

Maszyna poderwała się natychmiast do góry, poziom lotu się unormował w ciągu sekund i bez dalszej zwłoki samolot wylądował prawidłowo, a pasażerowie zgotowali pilotom owację.

Zapytałem kilka dni później jednego pilota o komentarz.

U uśmiechem odpowiedział, że taki manewr jest dla pilota niemal niemożliwy i była to robota automatycznego pilota, który automatycznie ustabilizował samolot i bezpiecznie go wylądował.

Wiedząc te rzeczy możemy natychmiast odrzucić jakiekolwiek insynuacje o błędach pilotów oraz o rzekomej presji Lecha Kaczyńskiego na 5 sekund przed katastrofą.

Nawet, gdyby ktokolwiek wszedł do kabiny pilotów podczas lądowania samolotu, nie miałoby to najmniejszego wpływu na automatycznego pilota. Można na niego krzyczeć, płakać przed nim i nawet rozkaz pana prezydenta nie wywrze na nim żadnego wrażenia. Nawet awantura w kabinie pilotów nie zakłóciłaby automatycznego pilota!

Równie dobrze może pan prezydent wydawać rozkazy kalkulatorowi! Smile

Zatem błąd pilota czy presja prezydenta są zupełnym nonsensem.

Co nam pozostaje, jeżeli śledztwo prowadzi główny podejrzany?

Jakich wyników możemy się spodziewać?

Monday, May 3, 2010

Co oni przed nami ukrywają?

Znalazłem ostatnio ciekawy artykuł na necie. Sprawdziwszy dokładnie zorientowałem się, że rzeczywiście jedno zdjęć z NASA jest sfabrykowane. Na tle stacji kosmicznej gwiazdy są sfabrykowane i to w ewidentny sposób. Link z tłumaczeniem na polski - Link

Żółtymi strzałkami wskazano, gdzie dokonano kopii identycznych fragmentów gwiezdnego tła.

Znacznie więcej szczegółów w podanym linku.

Dlaczego NASA oraz inne firmy badające Kosmos za wszelką cenę ukrywają przed nami gwiazdy widziane z przestrzeni kosmicznej.

Na zdjęciach z rzekomych podróży na Księżyc nie ma ani jednego zdjęcia z gwiazdami. Było tych zdjęć sporo ponad 1000!

Na wielu innych fotografiach czy filmach także nie widać gwiazd. Nie ma ich w materiałach z japońskich misji czy też chińskich.

Jak to możliwe, że na stacji kosmicznej, której celem jest badanie Kosmosu nikt nie postawił dobrej kamery czy aparatu fotograficznego i nie skierował na nieboskłon pełen co najmniej 10 krotnie jaśniejszych gwiazd.

Są one znacznie jaśniejsze ponieważ nie przeszkadza nam ziemska atmosfera, która w dodatku jest zanieczyszczona.

Mając taki zapierający dech widok nikt go nie chce ani sfotografować ani sfilmować!

Dlaczego? Co się ukrywa przed nami?

Inna ciekawostka w tym najwyraźniej niewygodnym temacie dla władców świata.

Watykan wsparł oraz sfinansował budowę największego teleskopu optycznego na świecie, opartego na konstrukcji lornetki.

Co jest najciekawsze, to nazwa teleskopu. LUCIFER!

Panowie w czarnych sukienkach będą oglądać Wszechświat za pomocą... Lucyfera!

Ja to piszę zupełnie poważnie. Link do artykułu przetłumaczony przez Google - Link.

Czyżby Watykan chciał zgłębić tajemnice nieba? A może celem jest zobaczenie.. Boga?

A może celem jest... obserwacja Kosmosu na wypadek powrotu Chrystusa, czyli obserwacja Jego znaku?

A może... oni doskonale wiedzą, że Bóg istnieje, gdzie dokładnie mieszka i trwają gorączkowe przygotowania do walki z Nim tutaj na Ziemi!?


Być może taką rolę pełni owa Stacja Kosmiczna!?

Szukając tego zdjęcia natrafiłem na mnóstwo zdjęć tej Stacji i na żadnym nie widać gwiazd!

Oto link do witryny w Polsce - http://www.oa.uj.edu.pl/apod/apod/ap090406.html

Inny przykład - obraz Prometeusza.

Znacznie większy obraz jest w poniższym linku.

http://www.oa.uj.edu.pl/apod/apod/image/1004/prometheus2_cassini_big.jpg

Na tle nadal nie widać żadnych gwiazd! A może jest to zwykły kamień sfotografowany tutaj na Ziemi a jakiekolwiek tło jest po prostu usunięte.

A może to są efekty... używania Lucyfera do badania Kosmosu!? :-)

Saturday, May 1, 2010

Konflikt pomiędzy Bestią a Babilonem Wielkim pogłębia się!

"Judea deklaruje wojnę przeciwko Obamie." po takim tytułem opublikowano artykuł 25 Marca 2020. Zdanie to wypowiedział znany krytyk Izraela, Gilad Atzmon w swoim eseju, nawiązując do ostatnich wypowiedzi wielu izraelskich polityków w samym Izraelu oraz w USA, w szczególności tzn Neo-cons z AIPAC.

http://www.middle-east-online.com/english/opinion/?id=38064


http://www.americanfreepress.net/html/judea_declares_war_219.html

Co jest ciekawe - pod podobnym tytułem ukazał się artykuł w roku 1933, który był wydany 24 Marca.

http://www.erichufschmid.net/TFC/img/judea_declares_war_Large.png

Niewielu wie o tym wydarzeniu, że to Żydzi ogłosili wojnę przeciwko Hitlerowi już w roku 1933, ogłaszając światowy bojkot wszelkich niemieckich produktów i towarów.

W sumie była to zręczna manipulacja syjonistów, którzy z drugiej strony pożyczali Hitlerowi ogromne sumy pieniędzy, aby mógł on wystartować kolejną olbrzymią maszynę wojenną.

Sytuacja w USA jest nieco podobna do niedawnej sytuacji w Polsce.

Trwa walka pomiędzy KRK a Syjonizmem.

George Bush, jego ojciec, czy Bill Clinton - byli gorliwymi wielbicielami Izraela. Bill Clinton powiedział publicznie, że oddałby życie za Izrael.

Tymczasem obecna ekipa - Obama oraz jego doradca Brzezinski to ekipa watykańska.

Nie wydaje się teraz dziwne, że Obama zrezygnował z podróżny do Polski na pogrzeb prez. Kaczyńskiego. Obawiał się... drugiego pogrzebu z własną osobą w roli głównej.

Zwłaszcza w sytuacji śmierci polskiego prezydenta. Co jest także ciekawe, według proroctw Daniela, ostatni król ma obalić trzech innych króli.

Jeden król został obalony! Drugiego nękają poważne obawy.

Warto z głębokim zainteresowaniem obserwować owe wydarzenia, ponieważ może się wypełnić biblijne proroctwo o ostatnim królu - zwanym przez świat Antychrystem (obali trzech króli) oraz Bóg natchnie serca Bestii, aby wykonała wyrok na Babilonie Wielkim.

Konflikt jest obecnie ewidentny!

Obama jest znany z presji, jaką administracja USA wywiera na Izrael w celu zaakceptowania ostatnich pokojowych ustaleń oraz zaprzestania budowy 1600 mieszkań w samej Jerozolimie.

Jak wiadomo, Izrael dąży intensywnie do odbudowy III Świątyni Salomona a wszelkie pokojowe ustalenia nie są Izraelowi (Syjonistom) na rękę. Właścicielem 70% terenów w Jerozolimie jest Watykan. Konflikt jest ewidentny.

Proroctwa biblijne są jasne. Bestia (Syjonizm) zniszczy Nierządnicę (Watykan).

Co jest jeszcze najciekawsze - Biblia nigdzie nie zapowiada odbudowy III Świątyni.

Dla wielbicieli Świątyni jest jeszcze gorzej! Zwróćmy uwagę na ten werset z księgi Objawienia!

Objawienie 21:22 A świątyni w nim nie dojrzałem, bo Pan, Bóg wszechrzeczy, jest jego świątynią i Baranek. 23 Miastu nie trzeba słońca ani księżyca, by mu świeciły, bo jasność Boża je oświetliła, a lampą jego - Baranek. 24 W jego świetle będą chodziły narody, a królowie ziemi wniosą do niego swój przepych.


Jest przeraźliwie oczywiste, że w Królestwie Bożym nie będzie potrzebna Świątynia!

Ponieważ sam Bóg oraz Jego Syn, Baranek będą dla ludzkości świątynią.

Oto doskonałe wypełnienie się proroctw biblijnych a zwłaszcza, ze żadne słowo ze Starego Przymierza nie przeminie ale wszystko się wypełni.

Świątynia obrazowała samego Boga mieszkającego pośród ludzkości.
Jeżeli Bóg zamieszka z godnie obietnicą pomiędzy swoim ludem, świątynia nie będzie już potrzebna. Prorocza zapowiedź owego zamieszkania się wypełni.

W tym świetle wszelkie próby odbudowy III Świątyni są całkowicie sprzeczne z wolą Boga.

Odbudowa jest więc planem Szatana, który sobie przywłaszczył prawo do owej świątyni, ponieważ Żydzi za czasów króla Sedekiasza wielbili w tej świątyni słońce, czyli symbol Lucyfera.